Marketingowy kicz – porady

Dziś dostałem takiego maila tytuł “Jak kupić X niemając pieniędzy?” Tu akurat chodziło o starter w biznesie za około 200 zł. Fragment problemu człowieka “on nie ma pieniędzy na X ani na system do promocji” – to dość częsty problem ludzi, więc zaciekawiony poczytałem o “rozwiązaniu” i …

Swiat_pelen_ekspertow

Mail miał 15 linijek z czego dało się wyłowić następujące porady, które pozwolę sobie skomentować. O ile nie mam nic do używania marketingu to trzeba to zrobić z głową w szczególności nie da się zastąpić nim treści.

PAMIĘTAJ !! To na czym się skupiasz ROŚNIE !

No i tu się nie zgodzę. samo skupianie się nic nie zmienia. Skupię się na słupie telegraficznym to czy on faktycznie urośnie? O ile cm pozwolę się spytać? To co naprawdę może coś zmienić to działanie zorientowane na osiągnięcie celu.

Jednym z rozwiązań będzie zmiana kierunku skupienia – na rozwiązanie.

Ogólnie porada dobra. Jedna z technik marketingu podaj rozwiązanie ogólne i odeślij po szczegóły. Sęk w tym iż tutaj mamy konkretny problem a nie nie ogólne rozwiązanie. Parafrazując jak dojechać z Katowic do Warszawy bez samochodu -> skup się na rozwiązaniu… taka porada jest wręcz odbierana wręcz lekceważąco zamiast tego  należy napisać jednym ze sposobów jest znalezienie osoby jadącej do Warszawy mającej wolne miejsce w samochodzie. Nadal rozwiązanie jest na tyle ogólne iż ktoś chciałby uzupełnienia (“jak szukać takich osób”), ale jest to realny pomysł. Na końcu wpisu zamieszczę swoje pomysły.

Dla większości “normalnych” ta strategia (opis patrz nagłówek wyżej) może okazać się ryzykowna

Hmm … od razu ostrzeżenie pomijając fakt, że jako porada na problem bardzo niepraktyczna. A tak swoją drogą 99% pomysłów powstało właśnie aby rozwiązać jakiś problem. Miało to chyba wyróżnić klienta jako wyjątkową, ale coś chyba nie wyszło. Większość osób woli unikać ryzyka, więc wątpię aby kogoś zachęciło niezdefiniowane ryzyko.

A co można było poradzić w praktyce na ten problem

Szczerze mówiąc to nie wypróbowałem wszystkich sposobów, bo wystarczył mi pierwszy aczkolwiek są realistyczne. Więc to moje porady zamiast “skup się na rozwiązaniu”:
– wykonaj wyliczenia kilku scenariuszy dla biznesu w excell w zamian za opłacenie startera
– załóż kilka kont w banku z promocją 50zł na start
– kup coś taniej na OLX i sprzedaj drożej na allegro
– weź udział w konkursie i sprzedaj wygraną nagrodę np:Voucher o nominale 2000 zł
– umów się ze sponsorem, że jeśli mu wpiszesz 3-5 osób to on opłaci Tobie pakiet
To są moje porady wymyślone w 5 min i założę się że wolałbyś się skontaktować ze mną gdybyś miał problem aniżeli z nadawcą maila rzucającym ogólnikiem “skup się na rozwiązaniu” mimo że nie używałem trików marketingowych.
A jakie są wasze pomysły na zdobycie startera za kilkaset złotych?