BitCoin – Szansa Stulecia czy Bańka Spekulacyjna

Czy na BTC można zarobić?” – to częste pytanie z banalną odpowiedzą TAK jednak warto też dodać inny cytat „I na zapałkach ktoś zarobił miliony a ktoś stracił miliony…”

Niedawno BTC osiągnął poziom 10 tys złotych za sztukę. Są różne opinie na temat tego czy wzrośnie dalej BTC. Niektórzy ludzi się zastanawiają się czy to dobra inwestycja?
No właśnie dlatego powstał ten wpis.
cryptography

Czym jest BTC dla nas? Pieniądz, środek płatniczy czy waluta?

No właśnie tu pojawia się pytanie czym jest BTC.
Otóż jako taki zapis w tabeli nie posiada fizycznej wartości analogicznie jak konto 40 LVL z diablo samo w Sobie ma wartość jedynie wirtualną. Jednak BTC można dość płynnie wymieniać między innymi walutami jak PLN czy USD to daje.
Jest więc pieniądzem „fiducjarnym” (łac. „fidus” czyli wiara) tak samo jak nasze polskie złotówki.
To co odróżnia BTC od złotówek to fakt iż emitentem nie jest żadne państwo. Jednak tak jak każdy pieniądz fiducjarny jeżeli społeczeństwo uzna go za bezwartościowy to takim się właśnie stanie. Dla przykładu mogę zrobić Sobie Olek-Coina działającego na podobnym kodzie co BTC i … właśnie Olek-Coin ma wszelkie cechy BTC , ale jednak nikt nie przyjmuje Olek-Coinów więc są bezwartościowe a BTC ma wartość. W przypadku gdyby był pieniądzem (jak drachma w starożytności) opartym o wartości jak na przykład srebro to również mógłbym bić własne Olek-drachmy z moim wizerunkiem i miałyby zbliżoną wartość do ówczesnych drachm (blisko 1:1).
Podsumowując BTC to pieniądz fiducjarny akceptowany przez sporą część ludzi na całym świecie.

Co to jest kryptowaluta i z czym się je?

Najważniejszy element odróżniający krypto-walutę od tradycyjnej jest brak jej fizycznej wersji.
W skrócie BTC jako taki nie istnieje fizycznie dlatego nie są się go dodrukować. Zamiast tego przypomina bardziej tabelę księgową:

Asia ma 100 jednostek źródło kopanie.
Asia dała Edkowi 60 jednostek.
Edek dał Karolinie 25 jednostek.

No i właśnie na podstawie tego wiemy, że Asia ma 40 jednostek, Edek 35 a Karolina 25. Teraz załóżmy, że jestem hakerem i chce zapłacić za coś Tadkowi choć nie mam krypto-waluty. Dopisuje więc niby trywialną linie „Olek dał Tadkowi 20 jednostek”, ale …
Na wypadek takich błędów/hakerstwa są serwery sprawdzające poprawność tabel i odrzucą gdyż szybko się nie ma linii „KTOŚ dał Olkowi” (jak KTOŚ nie miał to system odrzuci) albo „Olek ma jednostek źródło kopanie”(jak jest kolejne kopanie nieplanowe to też system odrzuca) analogicznie odrzucą też Tadkowi bo zniknęła linia mówiąca o tym że otrzymał BTC.

Asia ma 100 jednostek źródło kopanie.
Asia dała Edkowi 60 jednostek.
Edek dał Karolinie 25 jednostek.

Olek dał Tadkowi 20 jednostek

Dzięki takiemu mechanizmowi BTC jest dość odporny na ataki hakerskie oraz nie da się dopisać poza protokołem jakiś linii oraz fikcyjnych transakcji. Zabezpieczeniem takim aby tylko Karolina mogła dopisać frazę „Karolina dała …” są już wykorzystaniem kryptologii i stąd bierze się nazwa kryptowaluta. Analogicznym zabezpieczeniem jest to, że każdy ma kopię transakcji. Ten przykład też pokazuje że anonimowości nie ma do końca istnieje normalnie co prawda zamiast imion używa się numerów, ale nadal transakcje są jawne (tylko nie znamy właścicieli kont) co umożliwia wyśledzenie właściciela oraz stanu jego majątku (tylko jednego portfela a może mieć ich wiele).

Czy BTC to dobra inwestycja? Wzrost, spadek…? Co polecasz?

Znam ludzi co spekulują że BTC wzrośnie do 10 tys $ za sztukę oraz takich którzy mówią, że będzie krach. Ja należy do tej drugiej grupy ludzi, ale mogę się mylić. Z powodu mocnej zmienności zawsze mogę powiedzieć że BTC wzrośnie i niemal na pewno mieć racje (wahanie po 5% w ciągu dnia to norma). Ja jednak właśnie te wahania mogą być podstawą do metody zarabiania na BTC o czym powiem dalej. Ponieważ nie umiem przewidzieć kursu BTC za półroku to nie dam odpowiedzi czy warto kupić i trzymać czy lepiej szybko sprzedać.
Jednak niezależnie od tego są różnie giełdy i na każdej z nich jest nieco inny kurs. Powoduje to że giełda A ma inne parametry zakupu i sprzedaży aniżeli B wynika to z fakty, że giełdy działają bezpośrednio z ofert jej uczestników. Aby lepiej zrozumieć jak się ustala kurs na giełdach rozważmy przykład z giełdy A:

Arek oferuje 12 BTC po kursie 10’500 zł/BTC
Jarek
oferuje 1BTC po kursie 10’300 zł/BTC
Jadzia chce kupić 20 BTC po kursie 9’799 zł/BTC

Ma Ona kurs zakupu 10’300 oraz kurs sprzedaży 9’799 BTC.
Teraz giełda B:

Janek oferuje 23 BTC po kursie 11’000 zł/BTC
Jadzia chce kupić 20 BTC po kursie 9’799 zł/BTC

czyli giełda B ma kurs 11’000 sprzedaż oraz 9’799 zakup. Nieco inny przy okazji widać, że tylko Jadzia ma oferty na dwóch giełdach naraz a większość użytkowników tylko na jednej.
Teraz Przemek chce pilnie kupić 1 BTC (nawet za 10’500 ale nie chce przepłacać aż 11’000) jednak jest zweryfikowanym użytkownikiem tylko i wyłącznie giełdy B. Może się zarejestrować na giełdzie A ale zanim to zrobi minie kilka dni. No więc Przemek wystawia swoją ofertę na giełdzie B licząc na szybkie nabycie 1 BTC wpłaca 10’500 zł rejestrując zlecenie i … niestety nic bo na giełdzie B wygląda teraz następująco:

Janek oferuje 23 BTC po kursie 11’000 zł/BTC
Przemek chce kupić 1 BTC po kursie 10’500 zł/BTC
Jadzia chce kupić 20 BTC po kursie 9’799 zł/BTC

czyli mimo dobrego kursu nie znalazł oferty na swojej giełdzie i transakcja wisi..
Teraz mamy dobrą sytuacje do pokazania arbitrażu. Załóżmy, że jestem inwestorem i chce przeprowadzić arbitraż dlatego odkupuje 1BTC od Jarka z giełdy A i sprzedaje Przemkowi.
Dzięki temu zarabiam 200 zł (10’500-10’300) natychmiastowo.
Jednak aby to robić „bez ryzyka” i skutecznie to muszę mieć w rezerwie min 10’300 zł na giełdzie A i min 1BTC na giełdzie B. Pomijam już fakt, że potem powinienem odbudować ową rezerwę co trwa od 30 min (transfer BTC) do nawet kilku dni (transfer na powolnych giełdach).
A dlaczego piszę „bez ryzyko” otóż giełda na której uczestniczę musi mieć wpłacone środki (BTC/PLN) a dopiero potem mogę je wymieniać co sprawia że dałem komuś a nie mam pewności czy otrzymam (giełda może być nieuczciwa/zostać okradziona).

Czy więc jest pewny sposób na zarabianie na BTC?

Podsumowując moim zdaniem nie ma nic w 100% pewnego, ale z prawie zerowym ryzykiem jest do polecenia arbitraż na BTC. Ja osobiście nie zajmuje się fachowo kryptowalutami i nie inwestuje, więc pokazuje ów mechanizm edukacyjnie a odpowiadając na zakazane tematy tabu osobiście obstawiam spadek BTC do 5 tys zł w ciągu roku (to MOJA opinia i nie traktuj jej jako wyroczni). Tym nie mniej arbitraż na BTC to ciekawsza z form inwestowania działająca nie tylko na kryptowalutach, ale też podobny mechanizm stosuje się na instrumentach giełdowych.
A Ty co uważasz? Podziel się w komentarzu swoimi wnioskami o BTC!